
Podczas gdy turystyka Grecji oraz państw Afryki Północnej ucierpiała na politycznych zamieszkach, Portugalia nie może narzekać na brak turystów.
Jak podaje lizboński magazyn "Dinheiro Vivo" hotele znajdujące się na południowo-zachodnim i południowym wybrzeżu kraju są oblegane przez turystów. Region Algarve wzbudza największe zainteresowanie, co nie dziwi, bowiem wyprzedza on pod względem oferty turystycznej Maderę i Lizbonę. Tutejsze hotele, na okres lipca i sierpnia, są już prawie w całości wynajęte. Wyraźny wzrost rezerwacji w portugalskich ośrodkach turystycznych był widoczny w ostatnim tygodniu czerwca.
Według ekspertów wzrost zainteresowania Portugalią wynika w głównej mierze z sytuacji politycznej w krajach basenu Morza Śródziemnego. Zamiast Tunezję, Egipt czy Grecję za kierunek swojej podróży turyści wybierają właśnie Portugalię. Największym powodzeniem cieszy się ona wśród Brytyjczyków, Szwedów i Niemców.
Jak wynika z badań statystycznych Krajowego Instytutu Turystyki Portugalii, od stycznia do kwietnia 2011 r. sektor ten zwiększył swoje obroty o 8,7 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2010 r. W okresie od stycznia do kwietnia 2011 r. zagraniczni turyści zostawili w Portugalii blisko 2 mld euro. W tym czasie zwiększyła się o 5 proc. liczba hotelowych gości.
źródło : tur-info.pl